all-about-eve blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2003

Mój węgierski jest coraz lepszy, z roku na rok.
Naprawę. Normalnie szeretlek ege segedre koszonom.

Chyba mam kaca.

W Gellercie straszne staruchy chodzą nago. Totalnie nago bez majtek.
Leżałam sobie, moczyłam się i przyglądałam się im zafascynowana.
I już sama nie wiem, jaka starość jest ładniejsza…
Gruba – wielki brzuch, trzy podbródki, cellulitis,
ale w zamian ciągle gładkie i pełne piersi.
Czy zasuszona – gdzie wszystko wisi. WSZYSTKO. Plus cellulitis.
Nie wiem nie chcę wiedzieć.
Zawsze chciałam być staruszką.
Myślałam, że staruszki są fajne.

W sobotę zebraliśmy 4 tony winogron, całą familją,
potem wyciskaliśmy ten sok do 3 rano, popijając wesoło palinką.
Jestem potwornie zmęczona.
I chcę do łóżka.

LOVE CANADA

13 komentarzy

Wprowadzają u nas regulamin UBIORU.
Preferowany strój – żakiet spódnica, żakiet spodnie.
Buhahahahahahaha
Spódnica, długość minimalna – 5 CM NAD KOLANO.
Stanowcze nie dekoltom, gołym ramionom i NOGOM.
OBOWIĄZKOWE RAJSTOPY.
Kolory – stonowane.

Siedzę tu w kurewsko czerwonej koszuli,
w zdecydowanie za krótkiej spódnicy,
ale psoko
przynieśli mi ten regulamin DO OPINII :)

myślę, że w kanadzie nie robią takich cyrków :)

PS.
Ze świata:
Nad Amurem jest plaga biedronek.
Zakłócają ruch uliczny.
Oblepiają samochody w jednej sekundzie.
Atakują ludzi.

Albo np. we Francji to z powodu suszy nie obrodziły ziemniaki.
I ostrzegają, że FRYTKI W TYM ROKU BĘDĄ KRÓTSZE I DROŻSZE.

Wyjeżdżam na chwilę.
Psoko, jadę na winobranie.
Właściwie to jadę na działkę do znajomych na Węgry..
ale pffff, zasiali to wino, to trzeba zebrać, tak.
Chciałabym móc powiedzieć Panom,
że winogrona udeptywać będę osobiście, boso,
w wielkiej drewnianej balii,
w zadartej kiecce w kwiaty odsłaniającej opalone uda, ale nie.
Nie chcę kłamać.
I osobiście uważam że jesteście zboczeńcami.

Słuchajcie trochę mi zderzak pękł z tyłu w aucie wiecie?
Zapomniałam wam powiedzieć, ale troszkę się wgiął tydzień temu.

Oraz zachwycił mnie ostatnio ten pan – Jason Statham.
W tym filmie – The Transporter.
I chciałam gorąco podziękować Guyowi Ritchie, że go odkrył
i Lucowi Besson, że mu go zabrał.

„When I watched Jason in the Guy Ritchie films, I immediately noticed that Jason really knew how to be still; you’re drawn to him in those films because he is staying so quiet and motionless” (luc besson)

PYTANIE

26 komentarzy

Chłopaki nie płaczą.
Uhm, jasne.

Naprawdę nie płaczecie?

No weźcie, nie mogę tego zrozumieć, w ogóle nie płaczecie wcale?
Nawet jak nikt nie patrzy?
A jak wam smutno?
Albo ze złości.

A np. JEŚLI JUŻ płaczecie w tajemnicy, to jest wam głupio?

Jesteście dziwni.

Koszmarny poniedziałek. Najkoszmarniejszy.
Życie, świat i gospodarka hormonalna mnie wykończą.

A ONI byli w Rekowie. A JA NIE.

Ale śnili mi się w sumie. TO PRAWIE TO SAMO.
Śniło mi się w piątek, że eks miał ze sobą bombę.
I wszystkich wybuchnął.
WSZYSTKICH i leżeli porozrzucani na pomoście
nad naszym jeziorem lobeliowym, które było gęste i lepkie od krwi
i bąblekowało. A ja byłam agentką FBI w tym śnie
i wezwano mnie na miejsce wypadku i robiłam notatki.
Pamiętam, że baśka była w ciąży, i wybuchła poprzez brzuch.

Bardzo się martwiłam cały weekend o nich.
Ale jak się okazuje – żyją.

Za to znowu byłam w Kazimierzu.
Miałam też gości. WYKSZTAŁCONYCH, Z FAKULTETAMI ::)
Czy ktoś na sali wie co to jest omdlenie pomikcyjne? Palec do budki.

Idę, idę, bo znowu chce mi się ryczeć bez powodu.
Chryste wykoncze sie

Pewnego dnia w rajskim ogrodzie Ewa zwraca się do Boga.
- Mam problem.
- Słucham, o co chodzi?
- Ja wiem, ze dzięki tobie istnieję i w ogóle i mam ten przepiękny ogród,
zwierzęta, tego zabawnego węża, ale weź, nie jestem szczęśliwa.
- Dlaczego?
- Nudzi mi się.. i rzygam już tymi jabłkami.
- Dobrze, w takim razie stworzę ci mężczyznę.
- Co to jest mężczyzna?
- Mężczyzna będzie WADLIWYM stworzeniem.
Mającym WIELE złych cech.
Będzie kłamał i oszukiwał.
Będzie próżny.
Będzie wyglądał głupio, kiedy się podnieci, ale odtąd nie będziesz narzekać.
Stworzę go w taki sposób, aby dostarczał ci fizycznej satysfakcji.
Będzie zabawiał się walką lub kopaniem piłki. Będzie lubił polować i zabijać.
Ale będzie też bardzo nierozsądny i kompletnie pozbawiony sprytu,
dlatego będzie potrzebował twojej rady by unikać kłopotów.
- Dobrze… – powiedziała Ewa – tylko gdzie jest kruczek?
– No więc dam ci go pod jednym warunkiem…
- Jakim?
- Ponieważ będzie on
DUMNY
AROGANCKI
I EGOCENTRYCZNY
musisz mówić mu, że został stworzony pierwszy.
Pamiętaj, to nasz malutki sekret… wiesz, tak miedzy nami kobietami…

Wczoraj ten Gotan Project.
Ostatnio AŻ TAK poruszona byłam na festiwalu teatralnym
na Malcie w Poznaniu w dziewięćdziesiątym szóstym
(lubię czasem rzucić datą, to brzmi dorośle i przekonująco,
a dzisiaj znalazłam pierwszego siwego włosa).

Ale ten Gotan Project.
Ktoś był wczoraj w kongresowej? Palec do budki.

Pierwsza część koncertu, wielki ekran, białe półprzezroczyste płótno,
pierwsze dźwięki.. pierwsza projekcja filmowa.. siedzę, nie mrugam,
ONI za ekranem, ledwo widoczni..
solo na akordeonie, nie mrugam, nie oddycham..
prawie mdleję na kolejnej projekcji: EPOCA.

Proszę, marną namiastkę macie tu
(głośniki niezbędne):
http://prisca.lobjoy.free.fr/english/videos.html

w końcu ekran opada, siedzimy WSZYSCY jak w transie,
dźwięki z automatu zaczynają być wyraźnie słyszalne,
stroboskopy, dym, wstajemy.
Impreza jak na MATRIX DWA.

Bisowali trzy razy.

PS. PRZYSIEGAM, aż mnie palce świerzbią,
żeby na koniec napisać coś głupiego, ale nie.
Koniec z tym.
Mam siwego włosa, to do czegoś zobowiązuje.
Przykro mi proszę państwa.

freaky

5 komentarzy

Wbiłam się dzisiaj w kostium co go wczoraj kupiłam.
Normalnie kostium w prążki, kabaretki i torebka.
CZUJECIE? ;;)
Za oknem srający deszcz, wszyscy skuleni a ja EPATUJE.
Chce mi się spać co prawda, kręci mi się w głowie trochę
i mam tępe spojrzenie, ale grunt że mam ten kostium.

A o 20.30 Gotan Project w sali kongresowej.
Nie-docze-kam-się.

w biegu

4 komentarzy

WYKOŃCZĄ MNIE TE PRZETARGI.
Nie mam czasu na nic, moje życie wirtualne leży odłogiem.
Zamknęli nas od poniedziałku w sali na górze
i każą podejmować DECYZJE.
Nie wiem, nie chce iść do pierdla,
ale podoba mi się taka jedna oferta – wcale NIE NAJTAŃSZA.
I w ogóle…

W ogóle to ja nie powinnam tutaj siedzieć.

Muszę lecieć boże ILE MOŻNA SIKAĆ.


  • RSS