all-about-eve blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2005

Hm, za miesiąc mam zjazd w liceum i bal. Hm.
Jak to powiedziala pierwsza zona:
- i tylko jak to zrobic, żeby wyglądać młodziej niż przed maturą.
Ha ha ha, co nie.

…boże, pomijam już fakt, ze jak ja pojade na ten zjazd,
to pierwsza będzie już miała życie wywalone do góry nogami.
Ot, będzie już miała dziecko.
A ja ot, będę miała bal.
I tak ot.
(i se pogadaliśmy)

Ale serio, pamiętam jakby to było wczoraj (UWAGA BANAŁ),
zadzwoniła do mnie z rykiem 6.45 rano :
- kiciu, jestem w ciąży, cała się trzęse…
A ja usiadłam na podłodze w łazience i powiedziałam – japierdole.

Boże, dobra, dosyć tego. Dawać, omawiamy bal!
No więc wam powiem, że nie wiem.
Elegancka Jackie O.?
czy ekstrawagancka frida kalo lekko pieprzenieta?
co radzicie?

HANKA MNIE TU MOLESTUJE BUTAMI MANOLO.
NO ZAKOCHAŁAM SIĘ JUŻ W 3 PARACH.
ALE PRZECIEZ NIE POJDE W SAMYCH TYLKO BUTACH!
(mój ty jezu, to by sie pan od fizyki ucieszyl)

ale halo! w ogole zacznijmy od tego, ze P. jest na morzu!
Poplynal w rejs.
- Ahoj jade zmierzyc się z Bałtykiem, morze wzywa, wroce odmieniony,
ahoj co ci przywieźć z portow do których zawiniemy!

- ale z pucka? wladyslawowa i helu? nie wiem.

BUTY OD MANOLA:)))

15615601_d.jpg

No i po weekendzie.
I jeśli miałam jakiekolwiek złudzenia,
że jeszcze jest ciepło i są wakacje, to już nie mam.
DEFINITYWNY KONIEC WAKACJI.
Wczoraj przyszło mi wracać do domu krajowom siódemkom znad morza..

U, co tam się działo.

Pięć samochodów bok w bok wyprzedzających się naraz?
A jakże! Swift zepchniety calkiem na pobocze, śmierć w oczach,
obok passat przyblokowany między swiftem
a vectrą, która wziela się właśnie za wyprzedzanie.
Wszyscy jadą jakieś 140, NIE PODDAJĄ SIĘ.

Ale ale! Wyprzedza ich megane! Ahoj na czwartego! ahoj!
Na horyzoncie z naprzeciwka bus, i proszę, alleluja goni ich toyota!
Lewym poboczem! Jeeeeeeest! Weszla jak w maslo!
JADĄ W PIĄTKĘ!
Kto zdazy?! Kto nie zdazy!?
Kto pierwszy odpuści!?
(odpuści buhahah)
Bo kwestia czy się zmieszczą, wyjaśniona! Ale czy zdążą!
Bus włączył dlugie, swietne zagranie proszę panstwa,
oślepił cala piątkę, szanse na wypadek dramatycznie rosną!
Kto wygra ten wyścig?!

Albo, czy na dwóch pasach zmieszczą się dwie ciężarówki
wyprzedzające autobus?
Taaaak!!
Dobra, to było proste. A czy miedzy nimi zmiesci się jeszcze motor??
Nie??
Oooo, naiwni moi!

Albo.
Jak wyprzedzić pędzącego mercedesa,
kiedy nie ma się mocnego samochodu,
ale bardzo bardzo się tego pragnie?
Bo przecież umie się jechać tak samo prędko!
PUNTO NIE POJEDZIE 160?? Pojedzie!
no więc, trzeba wykorzystać sytuację
kiedy z naprzeciwka nadjeżdżają dwa
wyprzedzające sie już samochody i wtedy tez zaczać wyprzedzać!
To jest najlepszy moment!
Mercedes wtedy MOŻE zahamuje i schowa się na pobocze!

HA HA HA! ZJECHAŁ!! CO ZA MIĘCZAK!
UDALO SIĘ!
DOBRA DALEJ!
ROZPEDZAMY PUNTO,
CZEKAMY NA DOGODNĄ SYTUACJE ZNAPRZECIWKA,
CZYNIMY ZNAK KRZYŻA
I RUSZAMY DO BOJU!

BMW TEZ ZJEZDZA!!

MIĘCZAKI!!!!!

i’m the punto of the road!

no japieprze no.
niektórzy to mają naprawde nasrane.

Ciągle sierpień, ale już się konczy.
I nawet, nie ten, nie najgorzej.
lipcowa histeria ze spadna liscie mi przeszla.
Bo wlasnie po to jest ten sierpień.
Jakos tak nastraja idealnie do jesieni, was tez?
Chlodne wieczory, i to cos w powietrzu, nie.

no nic zobaczymy.

A tymczasem wczoraj!
Niezłe pokolenie nam rośnie. Jade z Asia.
Moja malutką kochaną szwagierką,
słoneczkiem moim blond,
malutkim,
smiesnym,
które wyrosło na
POTWORA BLOND MASZYNE 172 CM WZROSTU
LAT 14.
Jedziemy idzikowskiego, mowie patrz mloda,
tam mieszka jaruzelski.
HM, A KTO TO JEST JARUZELSKI.
jak to, nie wiesz??????????
NO NIE WIEM.
no general jaruzelski, nic ci się nie obilo??
NO NIE WIEM KTO TO, BEZ KITU.

po czym pojechałyśmy na solarium.

- Aska ty siedzisz i czekasz.
- nie, ja chce z toba.
- skozlowalas.
- prooosze, na piec minut
SANDRA ODE MNIE Z KLASY JUŻ CHODZI
- Asia twoja matka mnie zabije.
- chyba zwariowałaś, przeciez jej nie powiem.
prooooosze.
- Jezu, dobra, cho.
- HURAAA IIIIII AAAAAAA

bad bad soso.

HAJ

3 komentarzy

Haj po owocnym weekendzie.

- po pierwsze ziew.
- po drugie chyba wydałam moja siostre za maz
- po trzecie za 1,5 miliarda lat na ziemi będzie temperatura taka jak
na Wenus, czyli 500 stopni Celsjusza. Wiedzieliście o tym?? Bo ja nie!! Niezłe jaja to są! Nawet, jeśli to dopiero za 1,5 miliarda lat! Ja martwie się o ludzkość! Gdzie ona będzie mieszkac?
Bo chodzi o to sluchajcie, ze slonce caly czas rosnie i według obliczen
za 4 miliardy lat – wybuchnie.
Ale to nas juz nie dotyczy prawda nie bedziemy świadkami tego emocjonującego zjawiska
ALBOWIEM
już za 1,5 miliarda lat hiiiii hihihihihi
upieczemy się na chrupko.

Jakos tak nie wiem.
Dziwnie, nie?
A powiedzenie: jestesmy tu tylko na chwile nabiera wymowy.

bosz.

- ponadto brałam udział w rajdzie samochodowym,
CAŁOWAC SYGNET, ALE JUŻ!

macie

6 komentarzy

smiesne zdjecie na weekend :

15718247_d.jpg

jakiś nerwowy tydzień, co nie,
wszyscy sobie skaczą do oczu.

Ale ja wiem dlaczego i juz spiesze doniesc.

(acz powód jest banalny, nie nastawiajcie się)

No więc wyjaśnienie tego niepokojącego zjawiska społecznego
przyszło do mnie w nocy.
Choć noc zapowiadała się spokojnie, jak każda inna.
Padłam na Clerksach, zaraz po śnieżynce,
i drogi do łózka już nie pamiętam.
Czyli wszystko odbyło się standardowo.

śpie śpie śpie
nawet mi się śni

śnią mi się DWA księżyce w pełni. śpie dalej.

Nagle, po prostu, OTWORZYŁAM OCZY I USIADŁAM.
Patrze na bok, P. też leży z otwartymi oczami.
Pierwsza moja myśl, że zaraz coś pierdolnie,
a my jak zwierzęta w zwykłym odruchu
obudziliśmy się na sekunde przed śmiercią.
Odczekałam parę sekund, nic. Siedze dalej.

I nagle zerwalam sie z lozka!
I jak zombie podeszłam do okna!
I WSZYSTKO STALO SIĘ JASNE!

ROZSUNĘŁAM ZASLONY. PIEKNIE.
KSIĘŻYC BYL DOKLADNIE NA WPROST,
WIELKI I OCZOJEBNY.

(No.
Ale tego, ze mamy skaze na szybie w oknie,
i widziałam ten księżyc podwojnie – DWA księżyce,
jeden jaśniejszy, a drugi obok, ale troche bledszy
– już nie dodam, bo tego by już było za wiele, prawda)

Więc wiecie.
Dzisiaj jest ostatni dzien. Apogeum pełni.
Ale od jutra, uf, miłość do świata i bliźniego welcomes to.

Naprawdę,

19 komentarzy

chyba żeście powariowali wszyscy ciurkiem.

Ja siedzę.
Wczoraj pękły mi spodnie w miejscu publicznym. I trochę zjechało mi to psyche. Moje malinowe lniane spodnie, kochane moje, rozdarte i wszystko na wierzchu przy świadkach.

(CIOS.CIOS.CIOS.CIOS.CIOS.CZUŁAM JAK ODPŁYWAM W KRAINĘ ROZPACZY.
Łzy jak lawina.Smutek.Rozpacz.Cios w serce.Cios jakby w policzek.)

no nic,
wiecej nic nie mam do dodania ciekawego

Jestem. Melduję się po czarowym weekendzie w blair witch creek.

Basia caly czas za mną chodziła i nadawała:
– Ewa, gdzie my jestesmy, boże blair witch project,
- Ewa masz gar ptasich piór zakrwawionych na strychu wiesz o tym?
- Ewa to krzesło ma ucięte nogi, jakis psychopata uciął krzesłu nogi, wyrzuć je przez okno, ja się go boje ja tu nie bede spala,
- Ewa tu śmierdzi chodz umyjemy podloge,
- boze Ewa ile tu żab, boze chyba nadepnelam żabe,
- o ślimak, Ewa masz tu kolonie slimakow winniczkow,
- ja chce do hiltona!

Drugiego dnia chłopaki wsiedli na ponton, i tyle ich widziałyśmy,
no to poszłyśmy na grzyby.

aaaaa hahahaha
KTO WIE, KTO ZGADNIE ILE GRZYBOW NAZBIERAŁYŚMY!

W dniu dzisiejszym słów kilka o nadchodzącym weekendzie.
No jestem troche podniecona,
ale w perspektywie ciemne noce w mega starej walącej się chacie,
kto by nie był podniecony.

Jednakowoż tam nie ma wody.
I nie – ciepłej. Przezabawne! Nie nie. Nein. W ogóle wody!
Zimnej też.
Chociaż co ja plotę! Jest jezioro! Buahha. Zaprawdę!
Mogę się umyć w jeziorze przecież!
Niejednokrotnie to robiłam nie raz!
Więc w czym problem!
Przecież nie w tym! że – nie bojmy sie powiedzieć tego na głos
– jest 13 stopni!

To w czym!

W tym, ze działa tam tylko jedno gniazdko z pradem?
Ale po co ci prad! Ognisko będziemy palic!
I pojdziemy na grzyby i ugotuje ci grzybowa mojego ojca!
GRZYBOWA? NA CZYM? CZŁOWIEKU!
Normalnie! Nad ogniem!
Ale gdzie się będę myc! Dostane zapalenia pluc!
W porannej rosie!
Będę ci zbierał rose. Karmił jagodami.
Łowił polowal zabijal zające.

Tylko przestan marudzic!

Po chwili:
- Ania może byśmy ich odwiedzili. Wezme wedki. Co wy na to!?

Ależ! CZYM CHATA BOGATA KOCHANI! (buahahahahha)

Jaka jestem ostatnio zajeta, to aż niesłychane.
I na pewno szkodliwe! Ale co robić.

Ale, ale
Natchnęły mnie komentarze na jednym takim blogu…
że z chwilą zamążpójścia, kobieta traci polot.
Ślub. I od razu, bach, IQ leci na łeb na szyje.

I jeszcze DO TEGO zaczyna obwisać skóra.

Hmm.
(zdrapałam sobie brokat z paznokcia, szlag)
Hmmmm…

czy ja wiem…

zabiliscie mi cwieka.

ALE MOZE TO PRAWDA?
TYLKO NIC NIE POCZUŁAM?

hmmm


  • RSS