all-about-eve blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2007

Dzjed Maroz sjewodnia chmuryj u niewo tiempieratury,
dwadcjat gradusow cjepla, niewiesolyje dzjela.

Gorace pozdrowienia z kraju kozaczka na szpilce!
A wydawala mi sie Moskwa taka romantyczna. Naprawde, bb.
Wyobrazalam sobie, ze bedzie pruszyl snieg
wszyscy beda w baranich skorach
i bedzie mnie dochodzic zewszad sciszona subtelna kalinka.
PO PIERWSZE – PRZYMIOTNIK „SUBTELNA”
nie ma w rosji zastosowania.
PO DRUGIE – JEST UPAL.
PO TRZECIE – przyjechalam w traperach.
Pierwszy raz w zyciu ubralam trapery naprawde.
Ja i trapery nie przyjaznilismy sie dotad.
Ale sobie pomyslalam, moskwa, daleki sybir, duzo chodzenia,
DOBRA, NU DAWAJ, TRAPERY.
Przylecialam w nocy, lotnisko samochod hotel,
nie wiedzialam co sie swieci.
(P. w ogole dolecial dopiero na drugi dzien bo costam costam,
thank for choosing lufthansa i nie wylecial z wiednia o czasie).
No to rano sie obudzilam.
Ok, to ide na kawe i do muzieum. Ubralam sie.
Wyszlam obrotowymi drzwiami.
W puchowce i traperach.
Stanelam na tvierskaya ulica i smatrim,
minela mnie jakas laska na rolkach w gorze od bikini, ok,
nastepnie przeszla babcia w sandalach i sukience w kwiatki,
OK COS MI NIE GRA TYLKO NIE WIEM CO.
Przebiegl chlopczyk w szortach, stoje dalej,
podjarana podziwiam ogrom moskwy, jestem juz cala mokra,
zapieta w puchowce pod szyje ale nic do mnie nie trafia.
Az do momentu kiedy
wielka kropla potu splynela mi po czole i wpadla do oka.
Zatrzepotalam rzesami.
CHODU!
Dobra przebralam sie w miare lekko, no tylko te trapery ale ok.
Ide. I zesz ty. Wszystkie mijane rosjanki w szpilkach. Wszystkie!
Balerinki???Buahuahuaha. W balerinkach chodza 10 latki.
Bo od 12 do 50 roku zycia obowiazuja szpilki 11 cm.
Najchetniej kozaczki. Z bialego lub czerwonego lakierka.
I sru po placu czerwonym, sru po kocich lbach, sru kreml, sru mauzoleum,
sru do cerkwi. Kochani, to sa ciezkie kilometry.
a one ida i sie usmiechaja jeszcze.
Nie ma miekkiej gry. Do tego mini, ewent. dzinsy w spod.
Dzinsy emporium armani oczywiscie.
Generalnie na ulicach kroluje emporium i chanel. No i te kozaczki.
Tapir, cekiny, brokat, swarowski, perly i skora.
DURA LEX.
SED LEX.
Matko jaka ze mnie cyniczna suka traperowa.
No ale co tam jeszcze, no czosnkowe dachy.
Ale tak naprawde, to plac czerwony wyglada jak disneyland.
Slowo honoru w disneylandzie jest identyko.
Aha! I bylismy w cyrku! zazadalam zeby isc do cyrku!
Uwielbiam cyrki od dziecka, nie smiejcie sie.
Cyrki i wybory miss polonia, macie sie nie smiac.
No wiec ten cyrk.
Ojapierdole.
Mniej wiecej bylo tak –
leci tresura lwow, nananana, lwy zeszly,
nanana wkroczyli akrobaci i skacza na linach,
nanananan gasna swiatla, na trybunach wydurnia sie klaun,
wszystkie oczy na klauna i nagle sru reflektory na arene z powrotem –
a tam lodowisko! i jechana, taniec na lodzie, akrobaci,
jazda, morsy dawac morsy tresura morsow, nananana gasna swiatla,
klaun wydurnia sie na trybunach i znowu, jeb, arena –
kurna patrzymy a z lodowiska strzela fontanna,
prosze i eta mamy basjen, piekny basjen i plywaczki synchorniczne,
dalej, wjezdza platforma a na niej gimnastyczki zawiazuja nogi na supel,
a pod spodem te plywaczki
a nad nimi wszystkimi na trapezie dynda sniezynka. (CALA NA BIALO).

I trzy tysiace czterysta osob na trybunach mdleje z wrazenia.

Kurna jakies pytania?

Ps. Teraz lecimy na rynek po matrioszke, ikone i noktowizor specnaz
i szybko wracamy. Bo dzisiaj bankiet Lejdis.
IDE W KOZACZKACH PRZYSIEGAJU.

T A K

20 komentarzy

Tak. Rządzą mną hormony. Jebnąć komuś?

Mam tę smycz dla Franka, ale ahahahahaha, wiecie co?? Wcale nie chodzi przy nodze! Kazalam mu równać, ale do tego dekla nie trafia. Wrrrrsal;dkl;sakfl;dsakf NIC DO NIEGO DZISIAJ NIE TRAFIALO.
Bylismy w ikei, poniewaz personel sprzatajacy jak co wtorek zajal mi mieszkanie wiec sie zmylismy. Ja z tymi hormonami, do tego pelnia i totalnie zbuntowany Franek. Ekstra. Ale zaczelo sie od tego, ze tatus wstal o 10. ja oczywiscie od 7 na nogach. Wrshsajkai. Wstal. I zaczal latac. Szybko. Gdzie jest pasek. Gdzie sa gacie. Gdzie jest moja soczewka. K! Ch! P! J! Jeszcze bylam spokojna, kolysalam sie polprzytomna i wioslowalam sniadanko do slodziutkiej buzienki – ale czulam, CZULAM, jak giga wkurw zalewa moje (jedrne) cialo i w okolicach poludnia osiagnal moc 107 kiloton.
I wtedy wyruszylismy do ikejki.
Chuj.
Kupilam wielki kosz wiklinowy
(nastepnie wrocilam do domu i przypierzylam nim mezowi a potem dziecku)
i mam zamiar w nim spac! W garazu! W ciszy! Tak! Tak bede lezec!

W ogole to mialam jechac po firanki do firankowego sklepu,
ale w polowie drogi zapomnialam gdzie chcialam jechac,
a ze bylam juz w piasecznie (bo tak se kurwa jechalam, przed siebie!)
no to juz mialam blisko do ikei w zasadzie.

Bo w ogole to bylismy na grzybach w kamiennej strudze, w weekend, sami. Motorem! Dziadki zostały z tym terrorysta a my pojechalismy. Japiernicze ile grzybow. Uwielbiam zbierac grzyby! I je robic! Dwa dni dwa wielkie wiadra. I zesmy je pozniej z p. robili do rana. sloiki, suszone, mrozone, w occie i zupa! Wpadajcie! Jezu jak ja kocham grzyby.

grzyby.jpggrzyb.jpgvieww.jpgjablonki.jpg

No i czy nie moglam byc taka szczesliwa caly czas?
To nie. to sie musialo zesrac.

Usune se jajniki jak slowo daje.

Jutro plan.

Pojutrze Moskwa.

WLASNIE ZE BEDE NARZEKAC!

Ide zrobic sobie jakas krzywde. Poprosze P. Niech mnie zdzieli po nerach.
o.

Hanka, a tam, brokat. Niebieskie paznokcie!

SP_A0800-1.jpg

Ale prawda jest taka, ze nie wiem czym sie podzielic.
Bylam na planie, ale to nie chce was zanudzac.
Naprawde. Bo jak zaczne to, wiecie, macie caly dzien?

Hm.
Wiem! Licytuje na ebayu szelki dla biegajacego dziecka.
Takie ze smyczka na koncu.
TAK. TAKA UPRZAZ. NIE. BEZ KAGANCA NIESTETY.
I przesledzilam rozne fora i dowiedzialam sie,
co polskie spoleczenstwo o tym sadzi.
Godnosc dziecka! Lenistwo matki!
Uhm, pozdrawiam rowerzystow w parkach zapierniczajacych ile fabryka dala i robiacych nagle zwroty w roznych kierunkach.
Otoz poltoraroczniak porusza sie wedlug podobnego klucza.
Albo lotnisko (boze, ta to ma problemy, se lata).
Albo na chwilunie, chwi lu nie, uwolnienie 15miesiecznego dziecka zmeczonego wozkiem w sadyba best mall – Schody ruchome! Sklep z koralikami! Biegiem!

No maja jeszcze takie sliczne misiowe plecaczki dla dzieci, taki lewek np.,
z dlugim ogonem, w ktorym ukryta jest smycz – moze to?
Moze mnie mniej zlinczuja? (like i care).

No ale weźcie.


  • RSS