all-about-eve blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2008

Występują:
Wąż, Adam i Ewa

Wąż
(podaje Ewie jabłko na tacy): Ugryź i daj Adamowi

Adam
(ryczy): Daj ugryźć! Daj ugryźć!

Ewa:
(zjada całe jabłko)

Wąż
(przerażony) I co teraz będzie?

Adam:
Niedobrze. Cała Biblia na nic.

Byliśmy w porcie w Giżycku, w istocie, przez chwilę.
Na lodach, na gofrach, na rybie i na schabowym.
I na Kubicy w jakiejs knajpie przy plazy.
Teraz wróciliśmy. Znów Warszawa.
Mam dziwny stan ducha ostatnio. Nie umiem go jeszcze opisać,
ale jak tylko coś się wyklaruje to wam powiem.
Ni to depresja. Ni to euforia. Nie wiem.
Może jestem osobowością z pogranicza kto wie.

I jeszcze słówko o pełni. Co dopełni obrazu w jakiej jestem formie.
Ostatnią pełnię przespałam. pełnię błękitnego księżyca.
To jest najpotężniejszy księżyc roku. Czerwcowy. Najjasniejszy.
O 21 zwinięta w kłebek spałam.

 

A u nas na Mazurach Bogdan chory. Dał tylko radę zapytać o Hankę:
ta twoja lafirynda z Gdańska to przyjedzie w te wakacje czy nie?
Powiedziałam, że tak, splunał ze szcześcia, ale na drugi dzien, 
zapadł na zdrowiu.
Dostał gorączki i miał tak zdezorientowany i przerażony wzrok,
jakby nie rozumiał co się z nim dzieje.
Siedział w tym swoim pokoju, obklejonym panienkami z playboya
ze zwieszonym łbem i cierpiał. I nic nie mówił. NIC.
W ogole sie nie odzywał. Tylko tak siedział dwa dni.
Jak ranne zwierze zaszył się w norze.  
Pytam Bogdan pomoc ci jakos? dać ci coś?
Masz pewnie grype. Dam ci tabcin. TABCIN. HA HA HA.
Trzeciego dnia wyszedl z nory o wlasnych silach, 
jeszcze smętny, jeszcze nim telepalo, 
ale wsiadł na rower i pojechał do lasu.

 

Wrócił z narwanym zielskiem i je zeżarł. 

I wieczorem byl juz ok.  


Proste? 
 

 

Nie, co wy, włosy Franciszka to nie referendum.

Nie ma dyskusji.

Zresztą on jest zbój. troszenieczke omen, niestety.
choć nie wiem co mu sie stało
bo był kiedyś rozkosznym bachusem.
A teraz asertywnosc – 100.  

ale, ot, nie jego wina, ze jest syneczkiem wlasnego tatusia, nie?

 
Przegladalam ostatnio mode plazowa na ten sezon.

Nie pojechalam na riwiere to chociaz popatrze.

Nie rozumiem wiekszosci tych wszystkich ozdob i nie wiem jak to dziala.

Ja na plazy jestem wysmarowana od stop do glow wszystkim czym sie da,
mam zebrane wlosy i staram sie rowno opalic.
wzglednie, kiedy upału nie da sie juz zdzierzyc znikam w barze,
siadam na wysokim stołku i sacze picie mieszajac w nim parasolka.
i ledwo dysząc kompulsywnie odgarniam wyimaginowane wlosy z ramion,
bo jest MI GORĄCO.
Tzn tak bylo dotad, jak nie mialam dziecka.
Teraz nie wiem bo jeszcze z nim na plazy nie bylam.
(Tylko na mazurach, ale ze na pomoscie i w tataraku, to sie chyba nie liczy) .

Więc pewnie, z dzieckiem jest nieco inaczej.
Bardziej, pewnie, opalanie w ruchu.
Ale mimo wszystko, albo tym bardziej, bez rekawiczek, branzoletek,
paero, koturnow i torebek przewieszonych w pasie.
W UPAŁ. 
 

Jak dla mnie Wolford rządzi.  


http://www.cogdziezaile.pl/index.php?g=61

w punktach, bo mam taki ogrom spraw, że nie wyrabiam i nie panuję.
1. praca, piszemy.
2. pakuję się – lecę z Frankiem do Turcji; A, lecimy sobie sami;
tzn. ja i on i jeszcze 4 znajome mamy z bączulkami;
5 mam, 8 dzieci.
3. OCZYWISCIE NIE MUSZE NADMIENIAC,
ZE NA DWA DNI PRZED WYJAZDEM DZISIAJ WIECZOREM
ZANOTOWALAM U MOJEGO DZIECKA TEMEPERATURE – 39?
4. pierwsza była! mam pare interesujacych fotek,
troje dzieci w wannie, troje dzieci w kojcu,
i kilka scenek rodzajowych –
Zosia do Franciszka Karola, po tym jak chciał ją pocałować:
- Fanio, jesteś bardzo niegzieczny.  
spójź na mnie jak do ciebie mówię.
5. lecę sprawdzić co z tą temp. Franciszka, czekajcie.
(A takie zajebiste bikini zielone kupiłam w roxy)  

rozpalony. paracetamol nie działa. mam atak paniki.
________________________________
update:

nie jedziemy. Franciszek na antybiotykach, dzisiaj start.
wczoraj jeszcze bez objawów, tylko 40temp. 
- diagnozy u kolejnych lekarzy padały różne:
udar słoneczny
zomb
wirus

ale nie niennienienie. zapalenie kom.sitowych
i juz zaczeliśmy antybiotyk. i dobrze.
bo ta temp. 40 mnie wykanczala psychicznie.
schladzaliscie kiedy dwulata fizykalnie?
obkładając go zimnymi mokrymi pieluchami?
BIEDULEK.

no.

to ja pojde moze sie przespie,
bo od soboty spalam lacznie 3,30.

i rozpakuje walizke
I ODLOZE KAPELUSZ SLOMKOWY NA PAWLACZ, OKEJ?


  • RSS