all-about-eve blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2009


Dzięki za rady. Rtęć zneutralizowana. 
Z tego co zrozumiałam najbezpieczniej jest ją zjeść,
nie będzie się jej wtedy wdychać.  


Franek nad ranem przestał gorączkować.
Zapalenie krtani ekspresowe. dzieki bogu. 
Z temp. 40 co prawda, więc jestem lekko siwa,
ale dzisiaj poinformował tate
- tato w nocy mialem 40 wiesz, mama mowila, ze to dlatego ze walcze,
ja walcze tato! slyszysz! i mowie wtedy – SILA MOCY.

ja natomiast spałam dzisiaj 2 h.
w zasadzie to mam głupawke, nawet zmeczenia nie czuje. plecy lepiej.

I PO ZIMNEJ ZOŚCE.

Halo. To znaczy tym razem Franek .
Zaczęło się katarkiem, jak u mnie,
BO PRZECIEŻ TRAWA PYLI CO NIE.
Ale dodatkowo przedszkole, więc zeszło na krtań.

(na krtań. KRTAŃ. TO KRTAŃ. KRTAŃ KRTAŃ.

Choć zrozumiem, jeśli mnie teraz postraszycie grypą, w odwecie)
Mi już przeszło. No ale ja nie uczeszczam do przedszkola.
Nie ma to jednak znaczenia, bo katar mi przeszedł,
owszem,
przeszedł w ból kręgosłupa. 
Dzisiaj już wzięłam panadol.
Ponieważ o, o - rankiem spusciłam nogę z łóżka,

noga poszła,
a plecy zostały, leżą i ani drgną.
Sięgnęłam syrop Franka z panadolem z szafeczki nocnej, popiłam,
i po pół godzinie JAKOŚ WSTAŁAM.

Franio też na panadolu. gorączka.
O 14 lekarz.


Póki co stłukłam w kuchni termometr rtęciowy. Rtęć jest wszędzie.
Spieprza przede mną po gladkiej posadzce. Chodzę za nią z kartką.
Płakac mi sie chce. Czy nie powinnam tego robic w masce gazowej?
Nie moge sie schylić, kregosłup mnie boli.

 

Muszę założyć konto na gmail. Dawajcie jakies fajne aliasy,
tzn jak jakieś wolne znajdziecie, ha ha. Google proponuje ewas376. dziekuję.
Ewapatrycja zajeta. Wszystko zajete. Soso zajete.
Hrabianka. Krolowabona. Kurna nawet pirlipatka. BUSY.
co dowcipniejszym oświadczam że głupiacipa też zajęta.

dobrze, wracam do rtęci.

Gdzie ja mam ją wyrzucić??????????

 

Dzisiaj od piątej na nogach, hej. O piątej jest fajne światło w ogrodzie do zdjęć.
Idę szykować Franciszka do przedszkola. A jutro jadą na wycieczkę do zoo!
Franek twierdzi, że trochę jeszcze pochodzi do tego przedszkola,
ale niedługo chce iść do szkoły, mamo naprawdę.
Bo jest już duży, jak chłopaki z naprzeciwka, sąsiedzi, 9 i 12 lat,
gra z nimi w piłkę wieczorami.
Wczoraj wrócił z podwórka, poszedł na górę i powiedział
że idzie robić lekcje (lekcie).

Alergie mam. Ja. JA. JA NIE MIEWAM ALERGII.
A teraz opuchnięty nos zatkany, bez kataru, oczy łzawią, gardło wysycha,
nie wiem, coś mnie obsiadło, pieprzone gamety, Baśka ma rację. Co teraz pyli?


Zmienili całkowicie layout allegro. nie mam zdania na ten temat.
No tak czysto, zagranicznie i przejrzyście.

Ide po pieprze.  

 


Autorka bloga i jej sześciomiesięczny enormous brzuch.

Photobucket

I słodki paluszek.  

Właściciel palca, idzie jutro pierwszy dzień do przedszkola,
pakuję mu właśnie kocyk, ręczniczek i podusie do plecaczka. 

a.a.a.aaaaaaa

Następnie pozbieram z podłogi swoje serce, które pękło i się rozsypało. 

  

No jestem. Mam chorą szyję.
Nie wiem to pewnie od czytania o wampirach, zaczęła mnie boleć szyja.
(ZA UCHEM. TAM GDZIE TĘTNI TĘTNICA)
Zrazu były to bóle fantomowe, które jednakże przeszły w stan ostry,
brak snu i silny ból rwąco palący, wtedy P. zarządził – lekarz.
Lekarz zawyrokował zwykłe zapalenie trywialnych ślinianek przyusznych,
czym złamał mi serce.
Bo byłam niemal pewna…
Tymczasem nikt mnie nie ukąsił.
Żaden wampir mnie nie pragnie.

Jutro wezmę od Hanki kolejne tomy, bo ten pożeracz książek już dawno je łyknął
i True Blood. 

To mam czas wypełniony do rozwiązania. To cześć. Nie ma mnie. Nie dzwońcie. 

ona milczy nie? udaje, że wyjechała.
ale dziś…..
…Daniel na przykład pamiętał.
Daniel wie jaka dziś okazja:


 

Możecie się w sumie dołaczyć do życzeń Daniela, nie? Co Wam szkodzi?


  • RSS