all-about-eve blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2010

Może i jest kryzys blogowy. Nie wiem.
Ale to jak niewidzialna ręka rynku, jest dla mnie trudne do
określenia zrozumienia i ogarnięcia. Przychodzi i mija.

A tymczasem : Kochasz mnie mamusiu? Tak!
Ale jesteś we mnie zakochana? Tak z całego serca!
I zostaniesz moja żoną? OCZYWIŚCIE SYNKU.
O nie, nie możemy tego zrobić, co będzie z tatą?

oj synku
strasznie niekapitalistyczna postawa.

Wszystko ok, tylko dlaczego ona jest taka piękna?  
Utalentowana, piękna i zgrabna. 
I wykształcona! Pani psycholog.
I ma dziecko!
Odczuwam stan nieprzyjemnego napięcia psychicznego
gdy na nią patrzę.
Kocham ją i nienawidzę.

I JESZCZE MA NA IMIE KSENIA.
KSENIA TO IMIE TOTALNE.

                       

Nic mi się nie roi w głowie ostatnio ciekawego.
Nieciekawego też. 
Może, czasem, coś, gdzieś, mam przemyślenia,
nawet chwytam je, rozkazuję sobie zapamiętać,
ale siadam potem przed komputerem i mam dziurę w głowie.
I żeby tylko jedną, jestem jak deska z dziurami po sękach. 
Jak ser ementalski. Jak durszlak.
Jak kość zajęta osteoporozą .
Jak rajstopy kabaretki !
Ale najbardziej najbardziej NAJBARDZIEJ to
czuję się jak dziurawa prezerwatywa –
coś tam łapię, ale wszystko wylatuje.

Rozmowa kwalifikacyjna na prywatnej uczelni.
Pytanie: – Proszę opowiedzieć o obradach Okrągłego Stołu.
Odpowiedź: – No więc Król Artur…

o. to ja.   


  • RSS